Czujesz to charakterystyczne ukłucie w żołądku, które nie ma nic wspólnego z głodem? To poczucie winy po zjedzeniu czegoś „zakazanego” – kawałka ciasta na urodzinach koleżanki, porcji frytek w piątkowy wieczór, a może po prostu drugiej dokładki ulubionego obiadu. To cichy, ale natrętny głos w Twojej głowie, który szepcze, że znowu zawiodłaś, że nie masz silnej woli, że jesteś „zła”. Ta myśl, że jedzenie może być moralnie dobre lub złe, to jedna z największych pułapek współczesnej kultury dietetycznej, w którą wpadamy, często nie zdając sobie z tego sprawy. Profesjonalna dietetyka to dziedzina, która odchodzi od takiego zero-jedynkowego myślenia, oferując narzędzia do budowania zdrowej i spokojnej relacji z jedzeniem, opartej na wiedzy, zaufaniu do własnego ciała i akceptacji. Czas zrozumieć, że jedzenie to tylko jedzenie – paliwo, przyjemność i element kultury, a nie wyznacznik Twojej wartości.
Spis treści
- Czy naprawdę istnieją „dobre” i „złe” produkty, o których mówi każdy dietetyk?
- Dlaczego odczuwam poczucie winy po jedzeniu i jak psychodietetyka to wyjaśnia?
- Cykl, w który wpadamy, jest zazwyczaj bardzo przewidywalny i wygląda następująco:
- Czym jest myślenie czarno-białe w diecie i jak sabotuje Twoje cele?
- Jak to wygląda w praktyce?
- Jak współczesna dietetyka różni się od wizerunku „jedzeniowego policjanta”?
- Nowoczesne podejście w dietetyce opiera się na kilku filarach:
- Jakie kroki mogę podjąć już dziś, by zacząć budować zdrowe podejście do diety?
- Po drugie, praktykuj jedzenie uważne (mindful eating). Zamiast jeść w pośpiechu, przed telewizorem czy scrolując telefon, postaraj się skupić całą swoją uwagę na posiłku.
- Poniższa tabela ilustruje fundamentalne różnice między mentalnością dietetyczną a podejściem opartym na wolności i zaufaniu do siebie.
- Czy istnieją sytuacje, w których świadome wybory żywieniowe są kluczowe?
- Inne sytuacje, w których dietetyka odgrywa kluczową rolę terapeutyczną, to:
- Jak odzyskać spokój i radość z jedzenia z pomocą dobrego dietetyka?
- Wyobraź sobie życie, w którym:
Z tego artykułu dowiesz się:
- Skąd wzięło się przekonanie o „dobrym” i „złym” jedzeniu i dlaczego jest to mit, który dekonstruuje nowoczesna dietetyka.
- Jak działa psychologiczny mechanizm poczucia winy po jedzeniu i w jaki sposób psychodietetyka pomaga przerwać błędne koło wstydu.
- Czym jest myślenie czarno-białe w kontekście diety i jak prowadzi ono do porzucania celów zdrowotnych.
- Jak wygląda zdrowe podejście do diety, które opiera się na elastyczności, a nie na restrykcjach.
- W jaki sposób wsparcie, jakie oferuje dietetyk, może stać się Twoim kluczem do odzyskania radości z jedzenia i trwałego spokoju.
Czy naprawdę istnieją „dobre” i „złe” produkty, o których mówi każdy dietetyk?
Fundamentem problemu, jakim jest moralność jedzenia, jest głęboko zakorzeniony w naszej kulturze podział produktów spożywczych na dwie kategorie: „dobre” (czyste, zdrowe, dozwolone) i „złe” (brudne, tuczące, grzeszne). Brokuł jest aniołem, a pączek diabłem. Sałatka to cnota, a pizza to upadek moralny. Ten sposób myślenia jest tak powszechny, że rzadko go kwestionujemy, a przecież z naukowego punktu widzenia jest on całkowicie bezzasadny. Żaden produkt spożywczy sam w sobie nie posiada moralnej wartości.
Nowoczesna dietetyka odchodzi od tej szkodliwej dychotomii. Zamiast dzielić jedzenie na „dobre” i „złe”, profesjonalista patrzy na nie przez pryzmat wartości odżywczej, gęstości energetycznej i, co równie ważne, kontekstu, w jakim jest spożywane. Brokuł dostarcza błonnika, witaminy C i sulforafanu. Pączek dostarcza szybko przyswajalnej energii w postaci węglowodanów i tłuszczu. Oba te produkty mają swoje miejsce. Problem nie leży w samym pączku, ale w częstotliwości jego spożywania, ilości oraz w tym, co jeszcze znajduje się na naszym talerzu w ciągu dnia, tygodnia i miesiąca. Prawdziwie zdrowe podejście do diety to nie eliminacja „złych” produktów, ale budowanie zbilansowanego jadłospisu, w którym jest miejsce na wszystko.
Nazywanie jedzenia „dobrym” lub „złym” przenosi tę ocenę bezpośrednio na nas samych. Kiedy jemy „dobre” produkty, czujemy się dumni, zdyscyplinowani, po prostu „dobrzy”. Kiedy sięgamy po te „złe”, czujemy się winni, słabi i „źli”. To prosta droga do zniszczenia relacji z jedzeniem i własnym ciałem. Dobry dietetyk nigdy nie będzie posługiwał się takim językiem. Zamiast tego pomoże Ci zrozumieć, że każdy posiłek to szansa na odżywienie organizmu, a okazjonalna przyjemność, która nie jest bogata w mikroelementy, nie jest porażką, lecz normalną częścią życia. Można przecież zjeść na śniadanie pyszny, sycący omlet w 10 minut, a wieczorem bez poczucia winy zjeść kawałek czekolady. Jedno nie wyklucza drugiego.
Koncepcja „czystego jedzenia” (ang. clean eating), choć z pozoru prozdrowotna, często prowadzi do skrajności i zaburzeń odżywiania, takich jak ortoreksja, czyli obsesja na punkcie zdrowego jedzenia. Jak wskazuje Steven Bratman, lekarz, który jako pierwszy opisał to zjawisko, granica między dbałością o zdrowie a szkodliwą fiksacją bywa bardzo cienka. Dlatego tak ważne jest, aby edukacja żywieniowa była prowadzona przez wykwalifikowanych specjalistów, którzy rozumieją te niuanse. Zamiast skupiać się na eliminacji, współczesna dietetyka kładzie nacisk na inkluzywność i różnorodność na talerzu.
Dlaczego odczuwam poczucie winy po jedzeniu i jak psychodietetyka to wyjaśnia?
Poczucie winy po jedzeniu to emocja, której doświadcza niemal każdy, kto kiedykolwiek próbował być na diecie. To skomplikowane uczucie jest bezpośrednim wynikiem internalizacji zasad kultury dietetycznej, które mówią nam, że szczupłość jest synonimem zdrowia i sukcesu, a jedzenie dla przyjemności jest czymś nagannym. Psychodietetyka, dziedzina łącząca wiedzę z zakresu żywienia i psychologii, dogłębnie analizuje ten mechanizm, pokazując, że poczucie winy nie jest naturalną reakcją na jedzenie, ale wyuczoną odpowiedzią na narzucone z zewnątrz reguły.
Cykl, w który wpadamy, jest zazwyczaj bardzo przewidywalny i wygląda następująco:
- Restrykcja: Narzucamy sobie sztywne zasady dotyczące tego, co i ile możemy jeść. Eliminujemy całe grupy produktów (np. słodycze, pieczywo, nabiał), liczymy kalorie, trzymamy się rygorystycznego planu.
- Deprywacja i Wzrost Napięcia: Organizm, zarówno na poziomie fizjologicznym, jak i psychicznym, zaczyna odczuwać brak. Pojawiają się natrętne myśli o „zakazanym” jedzeniu, rośnie napięcie i frustracja.
- „Złamanie zasad” / Epizod objadania się: W końcu ulegamy. Zjadamy ten „zakazany” produkt, często w pośpiechu, w ukryciu i w znacznie większej ilości, niż pierwotnie planowaliśmy.
- Poczucie Winy i Wstydu: Natychmiast po tym pojawia się fala negatywnych emocji. Czujemy się winni, słabi, obrzydliwi. Obwiniamy się za brak silnej woli.
- Kompensacja i Ponowna Restrykcja: Aby „odkupić swoje winy”, postanawiamy być jeszcze bardziej surowi dla siebie. Planujemy jutro zjeść mniej, pójść na dodatkowy trening, zacząć dietę „od nowa, na 100%”. I tak cykl zaczyna się od początku.
Ten mechanizm, znany jako cykl dietetyczny lub cykl restrykcja-objadanie, jest doskonale udokumentowany w literaturze naukowej. Badania prowadzone m.in. przez psycholog Janet Polivy i jej zespół z University of Toronto, pokazały, że to właśnie restrykcje dietetyczne, a nie brak silnej woli, są głównym predyktorem przejadania się. Im bardziej czegoś sobie zabraniamy, tym bardziej tego pragniemy. To zjawisko, które w psychologii nazywane jest efektem „białego niedźwiedzia” – spróbuj przez minutę nie myśleć o białym niedźwiedziu, a zobaczysz, że stanie się on głównym tematem Twoich myśli.
Psychodietetyka oferuje wyjście z tego błędnego koła. Zamiast skupiać się na tym, co jesz, specjalista w tej dziedzinie pomoże Ci zrozumieć, dlaczego jesz w określony sposób. Praca z psychodietetykiem to proces odkrywania swoich przekonań na temat jedzenia, ciała i własnej wartości. To nauka rozpoznawania i honorowania sygnałów głodu i sytości, radzenia sobie z emocjami bez użycia jedzenia oraz budowania samoakceptacji niezależnie od liczby na wadze. To droga do odzyskania zaufania do samego siebie.
Czym jest myślenie czarno-białe w diecie i jak sabotuje Twoje cele?
Jednym z kluczowych mechanizmów poznawczych podtrzymujących cykl dietetyczny jest myślenie czarno-białe, znane również jako myślenie dychotomiczne lub „wszystko albo nic”. To zniekształcenie poznawcze, które sprawia, że postrzegamy świat w skrajnych kategoriach, bez dostrzegania odcieni szarości. W kontekście odżywiania, ten sposób myślenia jest niezwykle destrukcyjny i stanowi jedną z głównych przeszkód na drodze do osiągnięcia trwałego zdrowia i dobrego samopoczucia.
Jak to wygląda w praktyce?
- „Zjadłam jedno ciastko, więc cała moja dieta jest zrujnowana. Równie dobrze mogę zjeść całą paczkę.”
- „Dziś nie miałam czasu na trening, więc cały tydzień poszedł na marne.”
- „Albo trzymam się diety na 100%, albo nie ma sensu w ogóle próbować.”
- „Jeśli zjem pizzę, to znaczy, że jestem osobą, która o siebie nie dba.”
Myślenie czarno-białe nie pozostawia miejsca na elastyczność, która jest absolutnie kluczowa dla budowania nawyków na całe życie. Życie nie jest idealne – zdarzają się wyjścia ze znajomymi, święta, gorsze dni, kiedy nie mamy siły gotować. Zdrowe podejście do diety musi uwzględniać te wszystkie sytuacje. Kiedy myślimy w kategoriach „wszystko albo nic”, jedno małe potknięcie urasta do rangi katastrofy, która usprawiedliwia całkowite porzucenie starań. Zamiast wrócić na dobre tory przy następnym posiłku, odkładamy to „na jutro”, „na poniedziałek”, „na nowy rok”, w międzyczasie folgując sobie bez ograniczeń.
Tymczasem prawda jest taka, że jedno ciastko, jeden dzień bez treningu czy jeden większy posiłek nie mają praktycznie żadnego wpływu na nasze długoterminowe cele zdrowotne czy sylwetkowe. To, co ma znaczenie, to suma naszych wyborów w perspektywie tygodni i miesięcy. Myślenie czarno-białe odbiera nam tę perspektywę. Specjalista, taki jak dietetyk, pomaga pacjentom zidentyfikować te szkodliwe wzorce myślowe i zastąpić je bardziej realistycznymi i wspierającymi przekonaniami. Celem nie jest perfekcja, ale konsekwencja i progres.
Praca nad zmianą myślenia czarno-białego to proces, który wymaga czasu i wsparcia. Zamiast dążyć do bycia „idealnym”, uczymy się bycia „wystarczająco dobrym”. Zamiast postrzegać odstępstwo od planu jako porażkę, zaczynamy widzieć je jako cenną informację – może dieta była zbyt restrykcyjna? Może potrzebuję więcej elastyczności? Taka zmiana perspektywy jest fundamentem zdrowej redukcji, która nie kończy się efektem jojo, ale staje się trwałym stylem życia.
Jak współczesna dietetyka różni się od wizerunku „jedzeniowego policjanta”?
Wiele osób ma w głowie stereotypowy obraz dietetyka – surowej osoby z wagą w jednej ręce i listą zakazów w drugiej, która karci za każde odstępstwo i wręcza nudny, restrykcyjny jadłospis. Ten obraz, utrwalany przez media i kulturę diet, ma niewiele wspólnego z tym, czym jest współczesna dietetyka. Dziś rola dietetyka to rola partnera, edukatora i przewodnika, a nie sędziego czy „jedzeniowego policjanta”. Celem nie jest narzucenie pacjentowi gotowych rozwiązań, ale wyposażenie go w wiedzę i narzędzia, dzięki którym będzie mógł sam podejmować świadome i korzystne dla siebie decyzje.
Nowoczesne podejście w dietetyce opiera się na kilku filarach:
- Indywidualizacja: Nie ma jednej diety dobrej dla wszystkich. Profesjonalny dietetyk bierze pod uwagę nie tylko stan zdrowia, wyniki badań i cele pacjenta, ale także jego styl życia, preferencje smakowe, możliwości czasowe i finansowe. Plan żywienia jest szyty na miarę, a nie kopiowany z szablonu.
- Edukacja: Zamiast mówić „jedz to, a tego nie jedz”, dietetyk tłumaczy, dlaczego pewne wybory są korzystniejsze. Uczy, jak komponować posiłki, jak czytać etykiety, jak radzić sobie w trudnych sytuacjach (np. na wyjeździe, w restauracji). Celem jest zbudowanie kompetencji żywieniowych, które zostaną z pacjentem na całe życie.
- Brak oceniania: Gabinet dietetyka to bezpieczna przestrzeń, w której nie ma miejsca na wstyd i poczucie winy. Każdy ma swoją historię i swoje wyzwania. Rolą specjalisty jest zrozumienie perspektywy pacjenta i wspieranie go w procesie zmiany, bez krytyki i oceniania jego dotychczasowych nawyków.
- Holistyczne podejście: Współczesna dietetyka rozumie, że sposób, w jaki jemy, jest nierozerwalnie związany z naszym snem, poziomem stresu, aktywnością fizyczną i kondycją psychiczną. Dlatego dobry dietetyk patrzy na pacjenta całościowo, często współpracując z lekarzami, fizjoterapeutami czy psychoterapeutami.
Warto również rozumieć różnice w kompetencjach. Choć terminy bywają używane zamiennie, istnieją istotne rozróżnienia. Dietetyk a dietetyk kliniczny to często kwestia specjalizacji – ten drugi skupia się głównie na żywieniu w jednostkach chorobowych, takich jak choroby nerek, nowotwory czy schorzenia metaboliczne. Z kolei relacja dietetyk a diabetolog to przykład współpracy specjalistów z różnych dziedzin: diabetolog jest lekarzem diagnozującym i leczy cukrzycę farmakologicznie, a dietetyk jest ekspertem od komponowania diety, która wspiera leczenie i stabilizuje glikemię. Współpraca z dietetykiem online staje się coraz popularniejsza, oferując elastyczność i wygodę, przy zachowaniu tych samych wysokich standardów opieki.
Jakie kroki mogę podjąć już dziś, by zacząć budować zdrowe podejście do diety?
Odzyskanie spokoju i radości z jedzenia to proces, który wymaga czasu i cierpliwości, ale pierwsze kroki możesz postawić już dzisiaj. Zmiana nie zaczyna się od wyrzucenia wszystkich słodyczy z szafki, ale od zmiany perspektywy w Twojej głowie. Zdrowe podejście do diety to przede wszystkim praca nad swoją relacją z jedzeniem, a nie tylko nad zawartością talerza. Oto kilka praktycznych strategii, które pomogą Ci zacząć.
Po pierwsze, zacznij obserwować swój język. Zwróć uwagę, jak mówisz i myślisz o jedzeniu. Czy używasz słów „grzeszny”, „zakazany”, „zły”? Czy mówisz, że „byłaś grzeczna”, bo zjadłaś sałatkę? Spróbuj świadomie zastępować te oceniające określenia neutralnymi. Zamiast „złe jedzenie” powiedz „jedzenie o mniejszej gęstości odżywczej” lub „jedzenie dla przyjemności”. Zamiast „oszukany posiłek” (cheat meal), nazwij go po prostu „posiłkiem”, który świadomie wybrałaś. Ta z pozoru mała zmiana ma ogromną moc w dekonstruowaniu moralności jedzenia.
Po drugie, praktykuj jedzenie uważne (mindful eating). Zamiast jeść w pośpiechu, przed telewizorem czy scrolując telefon, postaraj się skupić całą swoją uwagę na posiłku.
- Zaangażuj zmysły: Zobacz, jak jedzenie wygląda, poczuj jego zapach, usłysz dźwięki, jakie wydaje.
- Jedz powoli: Odłóż sztućce między kęsami. Daj sobie czas, aby poczuć smak i teksturę.
- Słuchaj swojego ciała: Spróbuj zidentyfikować sygnały głodu przed posiłkiem i sytości w jego trakcie. Jedzenie uważne pomaga odbudować kontakt z wewnętrznymi sygnałami, które kultura diet nauczyła nas ignorować.
Po trzecie, daj sobie bezwarunkowe pozwolenie na jedzenie. To może brzmieć przerażająco, zwłaszcza jeśli boisz się, że stracisz kontrolę i będziesz jeść tylko pizzę i lody. Jednak, jak pokazują zasady Jedzenia Intuicyjnego, stworzone przez dietetyczki Evelyn Tribole i Elyse Resch, to właśnie zakazy napędzają pragnienie. Kiedy wiesz, że możesz zjeść czekoladę w każdej chwili, paradoksalnie jej atrakcyjność maleje. Przestaje być ona „zakazanym owocem”. Ten krok jest kluczowy w procesie normalizacji jedzenia i budowania akceptacji.
Poniższa tabela ilustruje fundamentalne różnice między mentalnością dietetyczną a podejściem opartym na wolności i zaufaniu do siebie.
| Mentalność Dietetyczna (Myślenie Czarno-Białe) | Mentalność Wolności Jedzenia (Zdrowe Podejście) |
| „Muszę unikać 'złych’ produktów.” | „Wszystkie produkty mogą być częścią zbilansowanej diety.” |
| „Poczucie winy po jedzeniu jest sygnałem porażki.” | „Jedzenie nie ma wartości moralnej. Poczucie winy jest wyuczone.” |
| „Ignoruję głód, bo 'nie jest jeszcze pora na posiłek’.” | „Słucham sygnałów mojego ciała i jem, kiedy jestem głodna.” |
| „Muszę 'zasłużyć’ na jedzenie treningiem.” | „Jem, bo moje ciało potrzebuje energii. Ćwiczę, bo to dobre dla mojego zdrowia i samopoczucia.” |
| „Jeden błąd rujnuje wszystko, zacznę od jutra.” | „Jeden posiłek nie definiuje mojego zdrowia. Wracam do swoich nawyków przy następnej okazji.” |
Jeśli czujesz, że samodzielne wdrożenie tych zmian jest przytłaczające, pamiętaj, że nie musisz przechodzić przez to sama. Profesjonalne wsparcie, takie jak konsultacja dietetyczna, może dać Ci bezpieczną przestrzeń do przepracowania tych trudności i stworzenia spersonalizowanego planu działania.
Czy istnieją sytuacje, w których świadome wybory żywieniowe są kluczowe?
Odejście od moralizowania jedzenia i myślenia czarno-białego nie oznacza, że porzucamy wiedzę naukową i zaczynamy twierdzić, że wszystkie produkty mają identyczny wpływ na nasz organizm. To absolutnie nieprawda. Współczesna dietetyka promuje elastyczność i spokój, ale jednocześnie podkreśla, że w wielu sytuacjach świadome, przemyślane wybory żywieniowe są nie tylko korzystne, ale wręcz niezbędne dla zdrowia i prawidłowego funkcjonowania organizmu. Kluczem jest jednak motywacja – robimy to z troski o siebie, a nie ze strachu czy poczucia winy.
Jednym z najbardziej oczywistych przykładów jest okres ciąży i przygotowań do niej. Dieta dla kobiet w ciąży to nie restrykcje, ale świadome komponowanie jadłospisu w taki sposób, aby dostarczyć wszystkich niezbędnych składników odżywczych zarówno matce, jak i rozwijającemu się dziecku. Jak podkreślają globalne autorytety zdrowotne, takie jak Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w swoich rekomendacjach dotyczących żywienia w ciąży, odpowiednia podaż m.in. kwasu foliowego, żelaza, jodu i wapnia ma fundamentalne znaczenie dla prewencji wad wrodzonych i zapewnienia prawidłowego wzrostu płodu. Dlatego tak ważne jest, aby kobiety w tym okresie korzystały z rzetelnej wiedzy, na przykład na temat najnowszych wytycznych dotyczących stosowania folianów.
Inne sytuacje, w których dietetyka odgrywa kluczową rolę terapeutyczną, to:
- Choroby metaboliczne: W cukrzycy, insulinooporności czy chorobach tarczycy odpowiednio zbilansowana dieta jest fundamentem leczenia, pomagając stabilizować poziom glukozy, poprawiać wrażliwość na insulinę i wspierać funkcjonowanie gruczołów dokrewnych.
- Choroby autoimmunologiczne: W schorzeniach takich jak celiakia, choroba Hashimoto czy reumatoidalne zapalenie stawów, specyficzne interwencje żywieniowe (np. dieta bezglutenowa w celiakii) mogą znacząco zmniejszyć stan zapalny i złagodzić objawy.
- Alergie i nietolerancje pokarmowe: Tutaj eliminacja określonych produktów jest koniecznością medyczną, a rolą dietetyka jest pomoc w skomponowaniu pełnowartościowej i bezpiecznej diety eliminacyjnej.
- Zdrowie jelit: Coraz więcej wiemy o tym, jak kluczowy jest mikrobiom jelitowy dla ogólnego zdrowia. Na przykład, wpływ antybiotykoterapii na nasze zdrowie może być znaczący, a odpowiednia dieta i probiotykoterapia pomagają odbudować florę bakteryjną. Dokładna analiza badań pozwala dobrać indywidualne zalecenia.
We wszystkich tych przypadkach wybory żywieniowe nie wynikają z kaprysu czy mody, ale z solidnych podstaw naukowych i troski o zdrowie. Różnica polega na tym, że nie postrzegamy tych zaleceń jako kary czy restrykcji, ale jako formę dbania o siebie. To akt samomiłości, a nie samokontroli. Profesjonalny dietetyk pomoże Ci nawigować po tych zaleceniach bez popadania w skrajności i bez utraty radości z jedzenia.
Jak odzyskać spokój i radość z jedzenia z pomocą dobrego dietetyka?
Droga do uzdrowienia relacji z jedzeniem to podróż, która prowadzi do znacznie głębszej zmiany – do odzyskania zaufania do samej siebie i swojego ciała. To proces uwalniania się od zewnętrznych reguł i wsłuchiwania się we własne, wewnętrzne potrzeby. Dietetyk może być Twoim przewodnikiem w tej podróży, oferując nie tylko wiedzę opartą na faktach, ale także wsparcie, zrozumienie i empatię. To inwestycja w spokój, który zostanie z Tobą na lata.
Wyobraź sobie życie, w którym:
- Jedzenie jest po prostu jedzeniem – źródłem energii i przyjemności, a nie powodem do wstydu.
- Możesz iść na urodziny i zjeść kawałek tortu bez późniejszych wyrzutów sumienia i planów „karania się” na siłowni.
- Słuchasz swojego ciała – jesz, gdy jesteś głodna, i przestajesz, gdy jesteś syta, bez potrzeby liczenia kalorii.
- Twoja wartość jako człowieka nie jest w żaden sposób powiązana z tym, co zjadłaś na obiad.
- Podejmujesz decyzje żywieniowe z miejsca troski i szacunku do swojego ciała, a nie ze strachu i nienawiści.
To wszystko jest możliwe. Porzucenie myślenia czarno-białego i moralności jedzenia to akt odwagi i wyzwolenia. To powiedzenie „nie” kulturze diet, która zarabia na naszym braku pewności siebie, i powiedzenie „tak” sobie – swojemu zdrowiu, swojemu samopoczuciu i swojemu spokojowi ducha. Badania naukowe, takie jak te opublikowane w Journal of the Academy of Nutrition and Dietetics, konsekwentnie pokazują, że podejścia niedietetyczne, takie jak jedzenie intuicyjne, prowadzą do lepszych wskaźników zdrowia psychicznego i fizycznego w dłuższej perspektywie.
Jeśli czujesz, że utknęłaś w błędnym kole diet, poczucia winy i frustracji, pamiętaj, że nie jesteś sama i że istnieje skuteczna droga wyjścia. Współpraca z wykwalifikowanym specjalistą, który rozumie psychologiczne aspekty jedzenia, to najważniejszy krok, jaki możesz dla siebie zrobić. Niezależnie od tego, czy wybierzesz opiekę miesięczną, opiekę 3-miesięczną czy pojedynczą konsultację kontrolną, otrzymasz profesjonalne wsparcie dostosowane do Twoich potrzeb.
Nie musisz dłużej prowadzić tej wojny. Zasługujesz na to, by jedzenie było Twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem. Zapoznaj się z moimi usługami i zrób pierwszy krok w stronę wolności. Możesz umówić się na wizytę bezpośrednio przez kalendarz lub skontaktować się ze mną, abyśmy mogły wspólnie znaleźć najlepsze rozwiązanie dla Ciebie. Czas odzyskać spokój na talerzu i w głowie.
